25 Sierpnia 2019
Niedziela
Imieniny obchodzą:
Gaudencjusz,
Gaudenty, Grzegorz,
Ludwik, Luiza,
Michał, Sieciesław
Do końca roku zostało 129 dni.
Biblioteka poleca...
Jak zachować porządek w klasie
Jak zachować porządek w klasie

Strona główna
Januarek dla Oli
Written by mj   
There are no translations available

Bezinteresowna pomoc staje się towarem deficytowym. Jednak są jeszcze osoby, które potrafią ją nieść, czując przy tym satysfakcję i radość. Niejednokrotnie taka postawa zostaje doceniona i wynagrodzona. Symbolem tego są przyznawane corocznie „Januarki”. Laureatką tegorocznego została uczennica klasy IIIB, Ola Meryk, która zgodziła się w  wywiadzie opowiedzieć o swojej działalności charytatywnej.
(KW) Cześć! Gratuluję otrzymania tak wspaniałej nagrody. Takie wyróżnienie nie zdarza się codziennie. Opowiesz nam, dlaczego ją otrzymałaś?
        Dziękuję. O ile o Różach Powiatu co nieco wiedziałam, tak o Januarku usłyszałam po raz pierwszy, kiedy odebrałam statuetkę z rąk pana dyrektora. W czwartek 9 stycznia odbyła się gala, w której niestety nie mogłam wziąć udziału. Dopiero następnego dnia odbierając gratulacje od dyrekcji i znajomych, dowiedziałam się, że zostałam wyróżniona właśnie Januarkiem 2013.
 
(KW) Widzę, że było to dla Ciebie dużym zaskoczeniem.
     Nie miałam pojęcia, że byłam nominowana do takiej nagrody, więc zupełnie się jej nie spodziewałam. Za moją pracę w ramach wolontariatu zostałam laureatką konkursu „Ośmiu Wspaniałych”. Nie spodziewałam się, że coś jeszcze otrzymam. Nie wydaje mi się, że moje zasługi są na tyle wyjątkowe, by kilkakrotnie je nagradzać. Zapewne jest dużo więcej osób, które pracują na rzecz innych tak samo, a nawet bardziej niż ja i nie tylko moją pracę powinno się doceniać. Ludzie, którzy pomagają, nie robią tego dla nagród czy poklasku. Bo wtedy to nie jest wolontariat. Chęć pomocy powinna płynąć prosto z serca, a nie z chęci bycia nagrodzonym.

(KW) Co obudziło w Tobie chęć niesienia pomocy innym?
        Praca na rzecz innych ludzi jest dla mnie bardzo ważnym elementem życia. Zawsze brałam przykład z mojej starszej siostry i kiedy ona zaczęła działać w wolontariacie, ja również chciałam pomagać. Jeżeli mam czas i możliwości, to dlaczego nie miałabym zrobić czegoś dla innych? Niemożliwe jest, by od razu zmienić cały świat na lepszy, ale można zacząć od małych kroczków, by zrobić coś dla swojego środowiska.

(KW) Pomaganie innym to bardzo trudne zajęcie i wymaga wielu wyrzeczeń. Czy mimo tego odnajdujesz w tym radość? Zachęciłabyś do tego innych?
        Bardzo serdecznie zachęcam do działania w różnego rodzaju wolontariatach. Mnie daje to niesamowitą satysfakcję, radość i energię, dzięki której mam potem siłę dalej działać. Nigdy nie myślałam, że zostanę w ten sposób wyróżniona, nie dążyłam do tej nagrody. Teraz statuetka, którą otrzymałam, stoi na mojej szafce, a serce, które się na niej znajduje przypomina mi, że swoje serce powinnam oddawać innym ludziom. Jeszcze raz zachęcam do pracy w wolontariatach, bo to nie tylko praca, ale również dobra zabawa i możliwość poznania mnóstwa ciekawych osób, nawiązania z nimi kontaktów oraz aktywna forma spędzania wolnego czasu.

(KW) Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę Ci, żebyś zawsze potrafiła czerpać z pomocy innym taką radość i satysfakcję jak teraz. Miejmy nadzieję, że ta rozmowa zachęci do pracy w wolontariacie także innych, bo jak nam pokazałaś, można w ten sposób łączyć przyjemne z pożytecznym.
   Także bardzo dziękuję. 

        Niewątpliwie ukazana w tej rozmowie postawa Oli powinna stać się przykładem dla wszystkich tych, którzy jeszcze nie angażują się charytatywnie. Jak widać można przy tym czerpać wiele satysfakcji i radości a nawet spotkać nowych ludzi, nie wspominając  o realizacji celu nadrzędnego – niesieniu dobra potrzebującym. Jak pisał Mikołaj Gogol „Nigdy nie jesteśmy tak biedni, aby nie stać nas było na udzielanie pomocy bliźniemu.” Zawsze o tym pamiętajmy!


Wywiad przeprowadziła Karolina Weber
 
Liceum.Mojeolesno.pl
© 2007-2010 Zesp Szk w Olenie - Olesno, ul. Sdowa 2