25 Sierpnia 2019
Niedziela
Imieniny obchodzą:
Gaudencjusz,
Gaudenty, Grzegorz,
Ludwik, Luiza,
Michał, Sieciesław
Do końca roku zostało 129 dni.
Biblioteka poleca...
Moje turystyczne ścieżki
Moje turystyczne ścieżki

Strona główna
Obchody Święta Niepodległości
Written by mj   
There are no translations available

Przyznam szczerze........
Przyznam szczerze, wchodząc do szkolnej auli 8 listopada, by obejrzeć tegoroczną akademię z okazji Dnia Niepodległości, nie miałem zbyt wysokich oczekiwań. Wszystkie tego typu przedstawienia, które widziałem, były robione w identyczny, rutynowy  sposób: grupa młodzieży ubrana na galowo stoi na scenie, prowadzący opowiadają w skrócie o zaborach, powstaniach z XIX wieku, i oczywiście, o pamiętnych wydarzeniach z 1918 r. Do tego pieśni patriotyczne, wiersze o Polsce, walce narodowowyzwoleńczej itd. Jednak to, co pokazała klasa II a razem ze swoją wychowawczynią p. W. Wojczyszyn i reżyserem  całości Michałem Wiśniewskim, bardzo miło mnie zaskoczyło.

 Spektakl zaczął się jak „normalna”, totalnie ograna akademia, której typowy model opisałem wcześniej. Dwoje prowadzących wita widzów, zaczyna się patetyczne wspominanie o odzyskaniu niepodległości, później pojawiają się znane wszystkim słowa: „Kto ty jesteś?/Polak mały. (…)”. Okazało się to jednak naprawdę dobrze zrobionym uśpieniem czujności odbiorców. Po chwili na scenę wskoczył Piotr Izydorczyk, energicznie wyciągnął prowadzącym teksty z rąk i przegnał stojących z tyłu „recytatorów” ze sceny. Następnie podszedł do mównicy i zaczął ujawniać, o czym naprawdę będzie to widowisko. Świetny zabieg! Naprawdę zaczynałem wierzyć w to, że mój (i pewnie co najmniej 85% widzów) sceptycyzm był kompletnie nie uzasadniony.

Akademia w inteligentny sposób prześledziła stosunek wielu współczesnych Polaków do swojego kraju i mieszkających w nim ludzi, ukazując wiele wciąż istniejących, niestety, niedociągnięć. Było tam trochę o problemach w rodzinach, trochę o zaniedbywaniu tradycji i świąt państwowych, trochę o wrogości wobec innych narodowości. Pojawiła się także wzmianka o nadużywaniu pojęcia „patriotyzm” przez wielu polskich polityków w kampaniach wyborczych. Jednocześnie to wszystko nie zostało przedstawione wyłącznie w poważnym świetle, ale także z lekkim przymrużeniem oka dzięki krótkim, humorystycznym scenkom w wykonaniu uczniów II a.

Bardzo podobał mi się pomysł na wykorzystanie w akademii fragmentów przemówień przygotowanych na tegoroczny konkurs krasomówczy. Miło, że po ciężkiej pracy włożonej w te mowy także nauczyciele i uczniowie z naszej szkoły mogli ich posłuchać, choćby i częściowo. Tym bardziej, że do ich wygłoszenia zaproszono ich autorki – Kingę Pondel z II e i Edytę Suchodolską z III b. Pozostałe teksty (przemówienie C. Chaplina z filmu „Dyktator” z 1940 roku, wiersz „Miejcie nadzieję…” A. Asnyka, czy pojawiający się jako jedna z wyżej wspomnianych scenek fragment filmu „Dzień świra” M. Koterskego) jak i piosenki, o których wspomnę osobno, znakomicie z nimi współgrały i podkreślały ich przesłanie. Naprawdę widać, że Michał włożył sporo pracy w scenariusz, zresztą tak jak i uczniowie wygłaszający swoje kwestie.

Piosenek było łącznie pięć. Pierwszą i ostatnią z nich (kolejno „Wolność” Marka Grechuty i „Jaskółka uwięziona” Stana Borysa) śpiewała Paulina Barcz z II c. Trzeba przyznać, nie miała prostego zadania – obie piosenki, zwłaszcza ta druga, wymagają sporego wysiłku od wokalisty, zwłaszcza jeśli będzie usiłował wykonać je podobnie do oryginału. Paulina, na szczęście, nie zrobiła tego i zaśpiewała je raczej po swojemu. Występy uważam za udane.

Druga piosenka była dla mnie sporym zaskoczeniem. Był to… utwór hiphopowy! A konkretnie „Nie pytaj o nią” rapera Eldo. Jego wykonawcą był ubrany w strój moro Maciej Błaszczyk. Wybrnął z tego zadania dość dobrze, choć ja na jego miejscu bym się trochę bardziej ruszał na scenie.

Ostatnie dwa utwory były najbliższe mojemu gustowi muzycznemu, gdyż była to muzyka gitarowa. II a wykorzystała fakt, że posiada w swoich szeregach dobrych muzyków i wystawiła zespół (J. Mycka, J. Płaszewski, M. Pudło i N. Skowronek), którzy wykonali rockową piosenkę „My, Polacy” zespołu Dezerter. Pewnie to kwestia moich preferencji muzycznych, ale dla mnie to był rewelacyjny występ. Chłopaki pokazali, że naprawdę umieją grać (szczególnie gitarzysta i basista, oklaski!) i dali niezłego czadu. Niestety, pojawił się jeden problem – wokal został dość mocno zagłuszony. Zdaję sobie jednak sprawę, że było to bardzo trudne do uniknięcia. Jednak problem ten udało im się bardzo sprytnie obejść – tekst piosenki był wyświetlany na ekranie w rogu sceny. Wielki plus! Drugą z ich piosenek wykonali tylko J.Mycka i J.Płaszewski. Była to ballada J. Kaczmarskiego i P. Gintrowskiego „Modlitwa o wschodzie słońca”, równie udana. Obaj gitarzyści i wokaliści zarazem dali świetny popis swoich umiejętności i cieszyłbym się, gdyby jeszcze kiedyś coś u nas w szkole zagrali na scenie.

Podsumowując, uważam, że II a i wszyscy  zaproszeni do występów stanęli na wysokości zadania. Pokazali coś naprawdę innego niż większość akademii z tej okazji, których przesłanie i tak znamy na pamięć, i poruszyli ważne, aktualne sprawy, nad którymi wielu Polaków powinno się zastanowić. Na pochwałę zasługuje też dobór tekstów i repertuaru, które pasowały do siebie jak ulał i były spójne pod względem treści. Chciałbym, żeby w szkołach czczono niepodległość Polski właśnie w taki lub podobny sposób.

Wojciech Jędrak, IIIB
Całe przedstawienie
 
Liceum.Mojeolesno.pl
© 2007-2010 Zesp Szk w Olenie - Olesno, ul. Sdowa 2